czwartek, 5 grudnia 2013

Oliwka, seledyn i złoto...

... oliwkowy rzemyk, seledynowy frenit z odrobiną czerni i elementy w kolorze złota to właśnie składniki tej bransoletki.
 
Na stronie pewnego sklepu z elementami do tworzenia biżuterii znalazłam coś takiego: 
"FRENIT nadaje się dla osób, które gromadzą wokół siebie za dużo przedmiotów z lęku, że czegoś w przyszłości może im zabraknąć. Energia frenitu przypomina, że jest to tylko iluzja umysłu."
Hmmm.... w szale przedświątecznych zakupów chyba warto starać się o tym pamiętać... 
Ja jeszcze magii świąt nie czuję, chyba przez brak śniegu.

4 komentarze:

Bea pisze...

Śliczna!

Diana Rz. pisze...

Śliczna bransoletka. Z opisu wynika,że i ja powinnam zaopatrzyć się w łamacza iluzji :)

rękodzieło-art Wioleta Śnietka pisze...

śliczna!

Arkadiusz Lenart pisze...

Bardzo ładna bransoletka :) super że prehnit :)