czwartek, 18 września 2014

Serca dwa i motyl czyli kolejne dwie ślubne

Dwie ślubne, bardzo podobne, ale skoro takie było zapotrzebowanie...
Pierwsza nieco mocniejsza kolorystycznie, z ciemniejszą wstążką i kwiatkami, taki 'stary róż':



Druga delikatniejsza, jaśniejsza:



Materiały:
Papier, UHK-owe papiery, papier do decu, gaza, kwiatki, tasiemka i znów przeszycia ręczne, nici lniane i guzik

środa, 17 września 2014

Czarne chmurki... i wcale nie oznacza to smuteczków :)

Całkiem niedawno na Instagramie pokazałam tagi-metki, które zrobiłam z myślą o dołączaniu do czapek, pokrowców na telefony czy innych wytworów. Jeśli ktoś przegapił, to prezentowały się tak:

A pamiętacie czapkę małpkę? 
Z resztek kartonu po tagach wycięłam chmurkę i dodałam ją na jednym ze zdjęć:

'Zapaliła mi się żaróweczka'. A może by tak... i powycinałam chmurki, o różnych kształtach , oczywiście bez szablonu, bez rysowania, na żywioł. Powędrowały na moją tablicę korkową (rozmyłam część widoku, żebyście nie zobaczyli tego, co się tam dzieje... muszę w końcu wszystko odpiąć i ogarnąć na nowo, bo teraz to już tylko dziada i baby tam brakuje :P)




Spodobało mi się... znalazłam w pudełku kawałki czarnego papieru i zrobiłam jeszcze więcej chmurek, część wypisałam białym pisakiem:

Kilka podkleiłam cienkim magnesem i przyczepiłam na lodówkę

I już wiem, że kilka znajdzie się w albumie ze zdjęciami, a inne mogą się przydać do scrapów, może do kartek...



Myślę, że miłym gestem może być włożenie takiej chmurki z fajnym tekstem komuś bliskiemu do kieszeni, albo dziecku do śniadaniówki. Będą pamiętać, że o nich myślimy.
A może by tak opakować prezent zwykłym papierem i dokleić chmurkę z imieniem obdarowywanej osoby? Myślę, że pomysłów na ich wykorzystanie znajdę więcej, kilka czeka w pudełeczku.

A tymczasem mam coś dla Was:
Taka mała głupotka, a cieszy :) Też tak macie?

czwartek, 11 września 2014

Balkon, kawowo-malinowa przerwa i mięciutka musztarda :)

Na Instagramie i Facebooku mogliście już widzieć fotkę balkonową.
Słońce tak pięknie świeciło, było cieplutko, więc skorzystałam, że mogę zrobić przerwę na kawę.

Kawę umiliły dodatkowo słodkie maliny


(Nikt jeszcze nie pytał, czemu maliny są 'białe'..., ale żeby uprzedzić pytania napiszę: świeże maliny powędrowały w pojemniczku do zamrażarki, ale tylko na jakiś czas, bo właśnie takie zmrożone lubię jeść jako deser/słodką przekąskę... taki sorbet, ale bez miksowania malin :))

A że nie można się tylko i wyłącznie lenić złapałam koszyk z robótką.
Kocyk na 'w-razie-co' i poducha na krzesło...

A właśnie... tej poduchy na pewno jeszcze tu nie pokazywałam.
Front ze świetnej nitki (miks z wełną w smakowicie lekko musztardowym kolorze) naszyłam na poszewkę uszytą ręcznie.

Poducha sprawdza się jak widać i na balkonie i na sofie

Nie żebym wyganiała lato a zapraszała jesień, ale ja już jestem na jesienne wieczory gotowa. Poducha, kocyki, książki, świeczki i koszyk z jabłkami z działki rodziców (nie załapał się na fotkę).
Jeszcze tylko jakieś pachnące świece, może kilka wosków do kominka...
I kilka poduch .... ta z pierwszego zdjęcia też już prawie gotowa :)
I nowy kubas jeszcze, ogromny, na kakao...
A jak Wasze przygotowania do jesieni?

środa, 10 września 2014

W dniu Ślubu...

..... podobnie jak wcześniej, biele, kremy, brązy... bo akurat na te kolory mam 'fazę', i to chyba w przypadku tematu 'ślub' się całkiem nieźle sprawdza.



Materiały:
- karton, papiery UHK Gallery, Sklepy cynamonowe 'Lycoperdon' i 'Agaricus', motyl też UHK Gallery 'Motyle brązowe', papier do decoupage, kwiatki papierowe
- gaza, sznurek lniany, bawełniana koronka
- ćwiek, dziurkacze, tusz
- przeszycia ręcznie, wydruk

poniedziałek, 8 września 2014

Czapka małpka

... czyli moja wersja Sock monkey :)

To notka dla cierpliwych....

Najpierw wstęp:
Są takie skarpetki, które wielu już zainspirowały, a produkowane są już od 22 lat!
To Rockford Red Heel Socks:
Z czym się kojarzą? Mi ze skarpetkową małpką :)

Bo od lat już powstają małpki maskotki


małe szydełkowe małpki
i małpkowe parasole
oraz czapki jako wdzięczne akcesoria do maluszkowych sesji
czy dekoracje pokoików


Oprócz oryginalnej wersji (w kilku kolorach) powstały jeszcze np takie wersje skarpetek:


Motyw małpki pojawia się na ubraniach, kapciach, ozdobach do włosów..., są takie przebrania, i torty 'małpkowe'.... i mnóstwo innych rzeczy!

Jeśli mamy skarpetki to z łatwością znajdziemy instrukcję:
i możemy brać się do pracy!

[Wszystkie powyższe zdjęcia wyszperałam w necie wpisując 'sock monkey']

A teraz notka właściwa:

Ja skarpetek nie miałam, więc uszyłam czapkę:




Materiały
dzianina wełniana, czerwona włóczka, kremowy filc, guziki, igła i nitka

Ale jak zdobędę te skarpetuchy, to jedna para będzie do noszenia, a z drugiej małpkę też spróbuję uszyć! Obiecuję! :)

piątek, 5 września 2014

Dwa niebieskie ptaki wieczorową porą...

... czyli dwie nowe czapki.
Tym razem niebieskie, coś niby Angry Birdsy, bardzo podobne, różnią się głównie odcieniem dzioba i guziczkowych oczęt :)







A zdjęcia takie "cudne", bo zachciało mi się zdjęć wieczornych.... jak widać mój aparat nie bardzo daje radę... wyszło co wyszło :(. Powiedzmy, że to wina księżyca :P

czwartek, 4 września 2014

Ponownie ślubnie, 2 serca i motyl

Ponownie ślubne życzenia, w ciepłych odcieniach, z motylem.
Tym razem zamiast tkaninowego kwiatka 2 serca.
W prawym dolnym rogu pod kartonikiem tymczasowo ukryłam imiona młodych i datę, żeby nie zepsuć niespodzianki (jak już kartka zostanie wręczona podmienię zdjęcia).



Materiały:
- karton, papier UHK Gallery, Sklepy cynamonowe Lycoperdon i Agaricus, motyl też UHK Gallery, Motyle brązowe, papier do decoupage,
- gaza, sznurek lniany, tasiemka,
- przeszycia ręcznie (kiedy ja się nauczę szyć na maszynie?!), napisy wydrukowane