wtorek, 14 maja 2013

A w międzyczasie...

ze spacerów przynoszę zdjęcia:
 

stokrotki
 i niezapominajki

Wysiałam nasionka i czekam na moje własne zioła (najlepiej radzi sobie póki co bazylia):
 
Marzę o własnym ogrodzie, ale jako że to nierealne próbuję obmyślić przytulny balkon, przeglądam inspiracje, np.:

więcej ciekawych zdjęć na mojej tablicy, o TU

Marzy mi się takie popołudnie

czekam na cieplejsze dni, wspaniale by było usiąść i rozkoszować się pysznym affogato
Tylko czemu pogoda ciągle jakaś taka byle jaka...

czwartek, 9 maja 2013

Majówka... taka jakby troszkę relacja i ogromne podziękowania :)

Pomysł się narodził nagle, potem troszkę czasu do namysłu i decyzja: Kraków!


Byłam kiedyś, dawno, niewiele pamiętam.
Droga długa, ale warto było, choć pogoda nie dopisała.

Czasu niewiele, zwiedzanie w pośpiechu, bo przecież trzeba zobaczyć jak najwięcej.
Był Runek Główny, Wawel, Kazimierz...:
 i troszkę inaczej:


Były kremówki na Ul. Franciszkańskiej
zapiekanki na Placu Nowym i kawa w Cupcake Corner...

Zdjęcia telefonem, aparatem, i ,zdjęcia' takie w głowie.
W niedzielę długa droga do domu... dziś już czwartek, a ja nadal myślę, wspominam, bo mało mi... koniecznie muszę tam wrócić!

I teraz najważniejsze, a zarazem najtrudniejsze, bo nie wiem jakich słów użyć...
ślicznie dziękuję tym, dzięki którym było to możliwe: A., oraz B. i J. i oczywiście J. E. i I. :* (teraz ja zapraszam do mnie!)

niedziela, 21 kwietnia 2013

Kolejny piegowaty smoothie...


Wczorajsza próba niezwykle udana i pyszna zachęciła do kolejnych eksperymentów:
1 banan, 2 kiwi, natka pietruszki, 5 mrożonych truskawek 


Zdjęcia w biegu, bez akcesoriów, bo zapach truskawek... piłam duszkiem!
Wiem, kolor średni, ale zapewniam, że smakował doskonale :)

sobota, 20 kwietnia 2013

Zielony piegowaty smoothie...

... banan, kiwi, pół gruszki, natka pietruszki :)



czwartek, 18 kwietnia 2013

Wiosna, słońce, witaminy...

Czy to już? wreszcie się doczekaliśmy? Wygląda na to że mamy już wiosnę!
Świeci słonko, chce się żyć!

Od jakiegoś czasu wspomagam się bombami witaminowymi.
Są pyszne i zdrowe, a na dodatek całkiem popularne, jak się okazuje.
Nie robiłam zdjęć wcześniej, nie wiem czemu, już same składniki są ładne:
A spójrzcie na efekt:

Mniam! Polecam!
Składniki: szpinak, liście selera naciowego, banan, mrożone maliny i truskawki + jogurt naturalny

środa, 3 kwietnia 2013

Kwiatowo...

... bo ponoć już wiosna :P
(aż się nie chce przez okno wyglądać, zaspy, zimno... brrr)

Robię brocho-kwiaty już dość długo, więc tym bardziej cieszy, że nadal są osoby zachwycające się nimi (dziękuję!)
Te 3 powstały na zamówienie:

A te można znaleźć w Brocante

 Zapraszam!

Follow my blog with Bloglovin

sobota, 30 marca 2013

Wesołych Świąt!

Jeszcze dwie świąteczne kartki:
 
 
 
 
i czas na życzenia...

Niech te Święta, pomimo pogody, będą ciepłe, rodzinne i wyjątkowe. 
(zdjęcie: http://wohnidee.wunderweib.de/dekoundgastlichkeit/bildergalerie-1510696-dekoundgastlichkeit/Ostereier-Tolle-Deko-Ideen-und-Bastel-Tipps.html)