sobota, 19 kwietnia 2014

Wesołego Alleluja!

I ostatnie w tym roku świąteczne:

 

Wesołych Świąt!

niedziela, 13 kwietnia 2014

Misiek w kratkę, tak jak kwietniowa pogoda :)

Na Instagramie już był, tu o nim zapomniałam, więc dodaję:
misiek w fioletowo-białą krateczkę.


Nie obyło się też bez sesji z Rudą:
Tkanina bawełniana, pyszczek wyszyty muliną, oczy z koralików, wypełnienie miękkie, łapki ruchome.
Oczywiście bez wykroju szyty, w dodatku tylko ręcznie, bez pomocy maszyny.
Potrafi sam stać (ma wtedy 20 cm), siedząc ma ok 13 cm.

sobota, 12 kwietnia 2014

Efekt prac...czyli kartki z jajami :)

Odwykłam... było ryzyko, że nie zrobię nic, jakoś ciężko mi się z papierem pracuje... :(
Ale powstała jedna, a później 3 bardzo do niej podobne, więc chyba po tak długiej przerwie od kartkowania to chyba nieźle....

 


Ja kleiłam, a Ruda....

piątek, 11 kwietnia 2014

Juta, tektura, len i pióra....

Nawyciągałam różności.... narobiłam bałaganu....
Jeszcze nie wiem, czy będą jakieś efekty... trzymajcie kciuki!

czwartek, 3 kwietnia 2014

I'm feeling blue...

... bo po kilku cieplejszych dniach znów za oknem byle jak :(
I chyba dlatego kolejna girlanda jest w odcieniach niebieskiego:





Włóczka bawełniana, 9 elementów o średnicy ok. 7 cm
Całkowita długość girlandy to ok. 150 cm

sobota, 29 marca 2014

Pastelowe stadko...

... bo po uszyciu jednego miałam oczywiście ochotę na kolejne :)


I zdjęcie 'zza kulis': asystentka Ruda nadzorowała oczywiście postęp prac :)

środa, 26 marca 2014

Zając w żonkilach...

Chciałam troszkę odpocząć od szydełka. Pomyślałam, że spróbuję zrobić jakąś kartkę czy dwie.
Wyciągnęłam klej, tusze... i stare bloczki papierów. Zobaczyłam te w odcieniach fioletu... i kartki nie zrobiłam, ale zrobiłam kilka jajeczek na piku. Do doniczki z żonkilami dodałam najpierw jedno, później drugie, ale ciągle było jakoś tak nie tak... i postanowiłam uszyć jeszcze zająca:



A podczas robienia zdjęć pomagała jak zwykle Ruda: