Lato minęło nie wiem kiedy, bardzo pracowicie, bez prawdziwego urlopu... no cóż, bywa i tak, prawda?
Udało mi się jednak mieć wolny weekend i wybrałam się do
Katasiaczka!
Było cudnie! Dużo gadania, śmiania, i wspaniały czas spędzony wspólnie na Jarmarku, nawet kilka naszych wytworów udało nam się sprzedać :)
Więcej można przeczytać u Kasi
tu.
Ja jej "podprowadzę" tylko 2 zdjęcia, te na których jestem, inne zdjęcia u niej na blogu.


Robiłam sobie króciutkie urlopy, choćby kilkuminutowe, spacerowałam z Dexterem, i cieszyłam się ciszą na łące i rosą na trawie. Zrobiłam podczas tych spacerów sporo zdjęć, oczarowana promieniami słońca, kolorami, zapachami...
Oto one:







Mam zaległości wszędzie, wiele spraw niestety zaniedbałam, nad czym ubolewam, ale postaram się to naprawić.
Myślałam, że skoro nic nie piszę, to nikt tu do mnie nie zagląda, ale się myliłam.
Szkatułka z wyobraźnią obdarowała mnie wyróżnieniem:

Kolejną blogową nagrodę dostałam od
Anuszki:

Szkatułko, Anuszko - ślicznie Wam dziękuję! :*
Na dodatek
Dorka sprawiła mi ogrom radości obdarowując mnie śliczniuchnym notesikiem, nagrodą w konkursie u niej na blogu (zdjęcie autorstwa Dorki):

Z
Anet zrobiłyśmy sobie wymianę, dzięki której mam niesamowity naszyjnik, jedno z jej sznurkowych cudeniek :)
[tu będzie zdjęcie, jak wreszcie uda mi się zrobić jakieś ostre, bo oczywiście jak już mam kilka chwil to deszcz pada i pada!]
Jak zwykle, chcę nadrobić zaległości i dostałam słowotoku, 1001 spraw omówić bym chciała w jednym poście....
Wytrwałym dziękuję za cierpliwość :*