wtorek, 7 stycznia 2014

Minimalistycznie i na czarno...

Mam kilka zaległości do pokazania...
Przy dzisiejszej pogodzie (jakiejś takiej zasmarkanej i paskudnej) postanowiłam pokazać dwie czarne bransoletki
Pierwsza:
I druga:

Jak widać: dwa razy ten sam szeroki czarny pleciony rzemień, elementy w kolorze srebrnym, inny jest tylko element ozdobny.
Szybko, prosto, bo miałam ochotę na coś niezbyt rzucającego się w oczy.
Ta z drzewkiem już sprzedana. Została mi tylko ta z kuleczkami, więc chyba muszę zmajstrować kilka nowych :)

6 komentarzy:

Wiktoria Bojda pisze...

Piękna :)

Wiola Chodzyńska pisze...

Bardzo ciekawa ;)

cwasia pisze...

Wiktoria Bojda i Wiola Chodzyńska - Dziękuję... ale o której mówicie? są dwie :)

Wiola Chodzyńska pisze...

Jedna i druga jest super, ale w szczególności ta druga :)

Czarna Cytryna pisze...

Idealnie w moim stylu- proste i z klasą.
Pozdrawiam! Cz.

Wiola Ch. pisze...

Zapraszam na bloga pod inną nazwą. Wciąż ten sam blog ale może na ten adres co masz możesz nie wejść. Także informuje o zmianie
http://czekamynacud.blog.pl/