środa, 22 sierpnia 2012

Misiowo pluszowo ... jesiennie?

W dzień bywa jeszcze ciepło, nawet gorąco, ale wieczory i poranki już chłodne... nie ma co się łudzić, wkrótce jesień.
I chyba dlatego znów pomaleńku szydełkuję kocyk z kwadracików granny squares (mam już ok 1m x 1m).
Ale to nie wszystko!
Pamiętacie chudego misia?
Tak się chudy miś prezentował podczas sesji z Rudą:

Całkiem niedawno dołączył do niego miś-brat.

Konieczna była sesja do rodzinnego albumu:
Zdjęcie oczywiście przerobiłam na 'starociowo', bo tak mi się chłopaki misiaki kojarzą. I wiecie co?
Plan był taki, że dostaną kubraczki, może kaszkiety... nie zdążyłam... wyjechali do nowego domku, będą pilnować dwójki przemiłych dzieci :)
A ja mam ochotę uszyć kolejnego misiaka!

Oba misie mają ok 30 cm wzrostu. 
Chudy miś karmelowy jest z pluszu od mojej babci, wypełnienie miękkie,oczy z czarnych koralików, nos i pazurki wyszyte czekoladową muliną.
Chudy miś morski jest z aksamitu w niesamowitym morskim kolorze, wypełnienie miękkie, oczy z czarnych koralików, nos i pazurki wyszyte muliną w odcieniu kawy z mlekiem. 
I uprzedzam pytania o wykrój: nie mam :( 
Jak szyłam karmelowego to zrobiłam wykrój próbny, potem odrobinkę zmodyfikowałam i skroiłam drugiego misia... a później była przeprowadzka i nie mam zielonego pojęcia czy wykrój zgubiłam, czy tak dobrze schowałam, żeby się nie zgubił, że do tej pory nie mogę znaleźć.

9 komentarzy:

Lily - CAŁYM SERCEM pisze...

Te miśki są świetne:) Takie prawdziwe misiaki - przytulaki;)

Z tym chowaniem, tak aby się nie zgubiło i późniejsza niemożność znalezienia... znam to doskonale;)

Karolcia pisze...

od razu skojarzyły mi się z dzieciństwem :) fajne :)

dudqa pisze...

Urocze

Betsypetsy pisze...

Fantastyczne, do tego zdjęcie retro, super !

Anuszka pisze...

Cudne te chuderlaki :)

hanka-blog-handmade pisze...

Masz talent do tych pluszaków!

Jaszmurka pisze...

Są obłędne! Oczu oderwać nie mogę ♥

Daga Cholewa-Lewandowska pisze...

O matulu jaki kocur!!!! No wprost idealny dla naszego psiaka heheh by sie chetnie zaprzyjaznil. A misiaki faktycznie swietne

Kalina pisze...

fajne misie!