wtorek, 14 sierpnia 2012

Kokardkowo...

...bo tak mnie jakoś naszło.
Kokardki szyłam już nie raz, jako drobna niespodzianka bez okazji dla siostrzenic.
Dziewczynki mogą je przypinać same sobie lub lalkom czy misiom. Jeśli z tyłu jest spinka 'krokodylek' sposobów na wykorzystanie jest więcej, wtedy kokardka może być spinka do włosów podtrzymującą niesforne kosmyki, przypinką do torebki czy paska, broszką, ozdobą bucików...
Pojedynczo, lub 2 czy 3 na raz, jak kto woli :)






Kokardki, te i inne znajdziecie w Brocante. Zapraszam!

11 komentarzy:

Sonrisa pisze...

Śliczne są!

Adrian Justyna Romaniuk pisze...

Piękne te kokardki. Nie wiem czemu, ale mi zawsze robienie kokardek idzie opornie. Nigdy nie są takie ładne jakbym chciała. Pozdrawiam!

Krótka;) pisze...

Prawdziwe cudeńka! i jak dokładnie wykonane!

dagetART pisze...

Ojej jakie slodziutkie, a te bialo czerwone to juz w ogole miodzio

anet pisze...

Śliczne! :)

Lily - CAŁYM SERCEM pisze...

Śliczne są:) Ja również robiłam kokardeczki dla mojej córeczki, ale jeszcze ściąga je z włosków, tak więc niestety muszę zostawić to na kiedy indziej... a szkoda:(

Twoje są śliczne, takie równiutkie i dokładnie wykonane;)

Kasmatka pisze...

Cudne są!:)
Mnie niestety takie ładne nie wychodzą:(
Pozdrawiam,
Kasia

Tiger pisze...

Wyszły fajnie. Wyglądają estetycznie. Na swoim blogu mam wpis z pomysłem na zastosowanie takich kokardek jeśli masz ochotę to zerknij (jest w etykietce "Ot tak" po prawej stronie)
Link
moja-wlasna-rupieciarnia.blogspot.pl
Pozdrawiam serdecznie :)
Ps. Będę często odwiedzać tego bloga

Tiger pisze...

Śliczne znam sposób na zastosowanie takich kokarduń. Jeśli masz ochotę zobaczyć to wejdź na:
moja-wlasna-rupieciarnia.blogspot.pl
(w etykietce "Ot tak" widać ją po prawej stronie w Etykietki) Pozdrawiam (pewnie często tu będę zaglądać :)

aniaartstor pisze...

cudeńka....

Rinerey@ pisze...

Cudowne!!!
Zapraszam do mnie!
http://freeze-the-moment.blogspot.com/