czwartek, 4 marca 2010

Oliwki i morska fala czyli terapia kolorem trwa...

... skoro musztarda i fiołki nie pomogły, biorę się za plan B :)
Inne kolorki? Proszę bardzo:

Niedawno kupiłam żakiecik, surowy jedwab i wstawki z lnu, perłowe turkusowe guziki i misterny haft... nie wiem jeszcze z czym go będę nosić, ale musiałam go mieć (tym bardziej, że cena była wyjątkowo kusząca :) )
Cudny kolor!
Przypomniałam sobie o kolczykach, których dawno nie nosiłam, obie pary od Agnieszki:
Zaczęłam się rozglądać, mam w tych kolorach nawet kubki!
Jak robię zakupy (tak, wreszcie kupiłam papiery! dowód na zdjęciu) również zwracam uwagę na oliwkę i turkus. Zbiory włóczek wzbogaciło kilka kłębuszków wycyganionych od babuni, koleżanka przyniosła gniecioną aksamitkę, no i prawie za każdym razem przynoszę z pasmanterii nici które MUSZĘ mieć...

No i same widzicie, nie miałam wyjścia:Hmmm.... czas myśleć nad czymś innym.... piszę te słowa i wyglądam przez okno: ŚNIEG!
Czyli nie ma wyjścia, jutro kolejna część terapii!

PS. Uwielbiam filmiki, ten jest wyjątkowy, muszę się z Wami nim podzielić! Przyjemnego oglądania!

11 komentarzy:

cynka pisze...

fantastyczny zestaw kolorków!!! bardzo lubię tak barwy wyłapywać, koło siebie kłaść....
pięknie...!!!

Flora pisze...

coś faktycznie jest niesamowitego w tym zestawieniu kolorów. Też lubię turkus! Żakiecik prześliczny. Ciekawe czy umiałabym taki nosić?
Zbiory kolorów masz boskie!! mrr...

trzydziesci.osiem pisze...

Bardzo terapeutyczne kolory :)
Czy mozna ja kupic? Jesli tak to bardzo prosze o kontakt na maila
trzydziesci.osiem@gmail.com. pozdrawiam

DomiDoll czyli caffeina :) pisze...

niesamowita jesteś :)
i w Twoich pracach też to widać :*

Anonimowy pisze...

Piekne to wszytko a najpiekniejsze to jest to że jesteś:)
Swoja drogą ja byłam Ty znikłas. ja znikłam to Ty jesteś. ale teraz gdy ja mam zamiar wrócić Ty znów nie znikaj:*

Katharinka84 pisze...

Cudne kolory!!!
Pięknie wyglądają razem :)
:*

Kurio pisze...

zawsze chciałam umieć tak łączyć kolory ;)
super broszka.

dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie ;*

DomiDoll czyli caffeina :) pisze...

Cwasiu, te Twoje kolory są tak energetyczne, i wiesz, jak poprawiasz mi humor, że zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia :*

Jaszmurka pisze...

Cwasiu :*

Żakiet przepiękny... przepiękny!

Kubki! też chcę takie :D (ten zielony O_o )

Broszki w Twoim wydaniu wyglądają jakby same się robiły (takie lekkie...)

a zdjęcie włóczek i papierów... mniam!

buziole przesyłam i mam nadzieję, że ta terapia będzie miała dalsze yyy te no... rozwinięcie ;)

cwasia pisze...

Cynka - prawda jaka to frajda? Ja tak robię dla samej przyjemności, zdjęcia nie zawsze robię, bo nie wychodzą takie, jak bym chciała :(

Flora - coraz bardziej pociągają mnie kolory! A co do żakieciku, to się zobaczy, najwyżej będzie wisiał jako ozdoba :)

Trzydzieści.osiem - dziękuję :)

DomiDoll - wielkie dzięki :*

Anonimowy - Asiula, to Ty, prawda? Nie zniknę ;)

Katharinka84 - dziękuję :)

Kurio - dziękuję :)

DomiDoll - serio? dziękuję!

Jaszmurka - cudny, co nie?
(Kubasków nie oddam, to prezent).
Hehhe, broszki same się robią, bo przeważnie późną nocą, jak już nie bardzo wiem jak się nazywam :)

Co do terapii: staram się, ale normalnie wiatr w oczy, nie bardzo wychodzi...

ggagatka pisze...

mrrr... uwielbiam takie kolorki :]