środa, 3 marca 2010

Musztarda i fiołki czyli terapia kolorem...

... bo mimo tego, że dni coraz dłuższe, i czasem nawet pojawia się słonko, to u mnie nadal zima :(
Wczoraj znowu spadł śnieg! Serio!
Ale nic to! Pomimo zużywania tony chusteczek dziennie (katar taki, że prawie nie mogę oddychać!) wierzę, że wiosna tuż tuż.
Chce mi się kolorów! I będę kolorami zaklinała wiosnę :)

I tak na początek przymierzam się do lżejszych ubrań: jeszcze sweter, szal, ale kolorki już weselsze: miodowy czy może musztardowy sweter, kurtałka coś ala bakłażan, jeżynowy szal i węgierkowa torebka, a co! (kolorki na tym zdjęciu nie do końca takie jak w rzeczywistości, więc musicie mi uwierzyć na słowo:)

Pomyślałam ze uszydełkuję sobie kwiatek, może na broszkę, może na przywieszkę...wyciągnęłam szydełko i nici...
...i zrobiłam 2 kwadraciki granny squares na podkładki pod kubki :)

A potem mi się przypomniało, że p. Ola poprosiła o zrobienie brochy fioletowo-miedzianej.
Oto ona:

Jeśli p. Ola nie będzie zadowolona, to nie szkodzi, bo mi też będzie pasować :)I ostrzegam: będzie tego więcej! W przygotowaniu.... albo nic nie powiem :P, zapraszam wkrótce:)

8 komentarzy:

DomiDoll pisze...

czarujesz kolorem i formą :)
mocne, energetyczne, przeganiające zimę zdecydowanie mimo nie typowo wiosennych barw :)
a przy okazji, pociesze Cię, u nas właśnie świeci słońce, ale 20 minut temu była śnieżna zadymka ;)
pozdrawiam

Mollik pisze...

śliczne zestawienie kolorków! i kwadraciki pod kubki cudne - marzą mi się takie :)

Flora pisze...

Jesteś niemożliwa!! niby nie masz czasu, niby nic nie robisz... a jak wreszcie piszesz posta to wgniata mnie w ziemię... piękne kolory ciuszków, piękne zdjęcia, piękna broszka i ekstra podkładki pod kubki.
btw... mam podobny kubek ;-))

gulka pisze...

łączę się w bólu z tym śniegiem :* ale za to ciucholce masz przepiekne w kolorach :)

Sara.Tea pisze...

u nas też pada śnieg :(
ale to nic
broszka cudowna, nigdy nie wpadłabym na to, że fioletowy z miedzianym będą razem tak ładnie wyglądać

Hala pisze...

Przepiękna broszka, cudne kolorki:)

sanka pisze...

Pięknie kolorki namieszałaś i broszka śliczna :)))))pozdrawiam

anet pisze...

broszka wyszła cudna....... już rozumiem wczorajsze wołanie o fiolet i musztardę;) siedziało Ci w głowie i wygląda super:)