sobota, 18 kwietnia 2009

Zając w kratkę / Checked rabbit

No i znowu mnie naszło na szycie... tym razem nie sowa, nie miś, ale zając w kratkę.
Połączyłam wełnianą tkaninę w kratę z beżowym filcem, do tego zielonkawe oczyska i brązowa mulina i mięciutkie wypełnienie. /
And some sewing again...but it is not owl, it is not teddy bear, it is a checked rabbit.
Some checked woolen fabric, some beige felt, green buttons, brown embroidery and polifill inside.

I uwaga, uwaga! Ciasteczko organizuje u siebie CANDY i kusi własnoręcznie zaprojektowanymi papierami /
And great news: Ciasteczko has some lovely CANDY! These are the papers she designed herself!

14 komentarzy:

rachel pisze...

śliczny on jest...ale taki smutny że aż chce się go przytulić...:)tule cie krulik!!!!!!!!!!:)))))

cynka pisze...

zając jest REWELACYJNY!!!!!!!!
łamacz serc niewieścich - każda się wzruszy i będzie chciała go pocieszyć :-))))))))))

Saskia pisze...

Bunny is so sweet!!!! Does he has a name?

Greetings,
Saskia

sanka pisze...

piękne kwiaty, słońce, wiosna wkoło a zając taki poważny i smutny.....cudny, wygląda mi na stworzonego do przytulania :)

Drycha pisze...

świetny :)

Monika pisze...

Taki wiosenny w tych żonkilach i narcyzach:) Śliczny!

Violetka pisze...

Bardzo podoba mi się materiał, z kórego go uszyłaś, ale w 100% urzekł mnie swoim wyrazem twarzy!!!!

ki_ma pisze...

Zając jest przecudny - ale musisz mu sprawić Panią Zającową - będzie mu weselej :D

makneta pisze...

Śliczny zajączek, tylko ma taki smutny pyszczek, może powinnaś mu doszyć rodzinkę, to będzie im weselej.
Pozdrawiam
Makneta

gulka pisze...

o jaa, superowy jest, ta mina..ahhh :)

cwasia pisze...

Rachel - faktycznie jakiś smutny wyszedł, ale nie jest źle, każdy chce go pocieszać :)

Cynka - dziękuję :*
mina taka przez przypadek wyszła...

Saskia - thank you :*
I think he's name is Alvin, but as everybody thinks he is sad I call him Sad Rabbit

Sanka - tak, tak, on taki tulaśny jest, a miną przyciąga chętne do tulenia :)

Drycha - dziękuję :*

Monika - dziękuję :*

Violetka - materiał mam od babci, jak tylko go zobaczyłam to wiedziałam że jakiegoś przytulasa uszyję, a mina? jakoś tak wyszła po prostu :)

Ki_ma pisze - dziękuję :*
O zającowej myślę, a i owszem :)

Makneta - Dziękuję :*
Rodzinkę mówisz? Hmmm, może spróbuję :)

Gulka - dziękuję :*

anet pisze...

a on ma imię?może taki smutny bo bez imienia??? niesamowita jesteś:) nie zdziwię się jak uszyjesz zaraz jaszczurkę, słonia i żyrafę;)

Oli pisze...

uroczy :) do pyszczka mu z kratką! :)

Jaszmurka pisze...

o mój Boże... trzymajcie mnie... trzymajcie


o_O

właśnie dostałam zawału! o_O

Cwasiu uwielbiam Twoje zdolne rączki!!!!

jest orgazmistyczny!

o_O