niedziela, 21 września 2008

No i się przeziębiłam .... / And I have a cold

Zachciało mi się spacerów...
teraz mam katar i boli mnie gardło, i leżę na kanapie pod wełnianym kocem, na stole czajniczek z herbatą i słoiczek z pigwą... nie jest źle. Szyję nowe sówki i gapię się w TV, a kątem oka widzę, że chyba słoneczko wychodzi nieśmiało zza chmur. Pod ręką chusteczki, aparat, laptop... będzie dobrze :) /
* Yesterday there was a walk...
today I have a running nose and sorethroat, so I'm on the sofa, under the woolen blanket, teapot and quince in the sugar syrup... it is quite nice. I'm making new owls and watching TV, and I think that the sun is coming out. I have a lot of tissues, camera, laptop... I will be OK :) / A te maluchy zrobiłam wczoraj wieczorem (mają ok. 5 cm wzrostu) /
* These are the owls from yesterday evening (they are approximately 5 cm high)

Uściski dla zdrowych i zasmarkanych :) /
Hugs for all of you, healthy and sick ones :)

15 komentarzy:

M.S pisze...

oże to głupio zabrzmi, ale uszyłabyś taką sówkę mi :D Albo dała jedną mi, tak mi się podobają :D mogę pokryć wszystkie koszty :D

pasiakowa pisze...

Ojoj.. trzymaj się tam.. i wracaj szybko do zdrowia!!

Beata pisze...

Zdróweczka życzę-nie choruj tylko nam tutaj:)
Kolejne sówki czekają aż je stworzysz:)
A i piękne pocztóweczki musisz pokazać światu:)To nie może dłuuuugo czekać:)

Pozdrawiam

cwasia pisze...

m.s - a jaką byś chciała, większą czy mniejszą i czy w jakimś konkretnym kolorze? pomyślę, zobaczę co da się zrobić :)

cwasia pisze...

Pasiakowa - :* dzięki
Nie mogę sobie pozwolić na chorowanie, więc dziś się polenię, pokuruję, a jutro planuję być jak nowa :)

Beata - będzie dobrze, dzięki za troskę :), sowy kolejne powstają i będą powstawały, jeszcze mam sporo tkanin do zużycia :) (tylko się martwię że Was zanudzam...)
Pomysły na kartki już się wykluwają w głowie :)

M.S pisze...

cwasiu .. mniejszą :D kolor obojętnie, może być kolorowa, żeby taka wesoła była :D

truskawka pisze...

no Kochana szybciutko wracaj do zdrowia i kuruj się tymi pysznościami ;) a sóweczki rozczulające są :)

finnabair pisze...

oj troszkę mnie nie było - a tu tyle u ciebie się dzieje... kąt do pracy przepiękny masz, aż strach na mój bałagan spojrzeć teraz, zwierze cudne, sówki jak zwykle urocze...a dla ciebie zasmarkana biedo wielkie, wielkie całusy :*:*:*

Costa pisze...

Proszę sie kurować ;D Żeby znowu jakimiś ślicznościami nas raczyć

Jaszmurka pisze...

Cwasiu witaj w klubie :|

Ja tez zafluczona jestem... Trzymaj się dzielnie i wykorzystaj ten czas na "płodzenie" sówek :D (i inne przyjemności)

:*

Juunka pisze...

Oj cwasiu, wracaj szybko do zdrowia!! Teraz wszyscy chorują. Ja na przykład też. Ach, ta jesień... A sówkami wcale nas nie zanudzasz! Są piękne, i ja tam mogę je oglądać bez końca :)

cwasia pisze...

M.s - ok, mam Cię na uwadze :), jak się wykluje odpowiednia to poleci do Ciebie (w międzyczasie podeślij mi swój adres)

Truskawka - dziękuję :)
dziś ze mną troszkę gorzej, nos zatkany, ale jakoś żyję :)

Finnabair - mój kąt zaczyna dopiero jako tako wyglądać, jeszcze dużo pracy przede mną, ale to musi poczekać, póki co odpoczywam i szyję sowiszony, a plan jest taki, że jutro chcę być już zdrowa :)

Costa - tak jest! witaminki, herbatki, pigwa, malina, cytryna... jutro będę jak nowa :)

Jaszmurka - czyli fluki w natarciu... nie dajmy się! katarowi mówimy stanowcze NIE! sówki kolejne 3 się wykluły, dziś powstaną kolejne :). Tobie też zdrówka życzę :*

Juunka - dziękuję :*

anet pisze...

aa czyli choroby po całej Polsce się pałętają.... u nas też .... katarowo i kaszlowo! trzymaj się i twórz twórz twórz:)

annqaa pisze...

życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia:)

Gulka pisze...

Kochane są te Twoje sówki, po prostu cudowne :)