Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 maja 2011

Nudy... znowu o broszkach, znowu o sowach :)

I <3 sowe! 'Niegramotnie', ale z rymem :)
O sowach już kiedyś u mnie było, i to nie raz.
Były maskotki mniejsze i większe, były broszki...i będzie o nich jeszcze... no bo słodkie są :)

Jedna taka (Kasik, to o Tobie! lowe!) mobilizuje mnie (czytaj: dręczy mnie i męczy), żebym obrazeczek z sową zezowatą zrobiła dla niej... ale jakoś mi nie wychodzi :( Głupio troszkę, więc zrobiłam mały kroczek: poszukałam inspiracji :)
Gdzie nie zajrzeć tam jakieś sowy są, na Flickr, Tumblr, Pintrest, na blogach wszelakich... pomysły na to, co możemy zrobić, i gotowe rzeczy do kupienia, mnóstwo tego! Wystarczy wpisać 'owl', 'owls' itp.
I tak mam kilka pomysłów...
Broszka (koniecznie muszę spróbować taką zrobić!):


Nie mam iPoda, ale futeralik cudo:
Kubki....mogłabym je mieć wszystkie...


Są też torebki, poduszki, naszyjniki, maskotki, obrazki, naklejki na ściany... do wyboru do koloru!

Ja w ramach rozgrzewki zrobiłam 3 nowe broszki, sówki :)
 
 
 Tu cała ferajna (wzrost sówki to ok 7 cm):
Wszystkie 3 można 'zaadoptować' w BROCANTE :)

czwartek, 11 czerwca 2009

Pudełko w biegu / A gift box in a hurry

Pudełeczko robione w biegu, czyli gotowe pudełeczko ozdabiane szybciorem (potrzebne było opakowanie na upominek, czyli jedną z sówek).
Zdjęcia też w biegu, dlatego są jakie są.
I post też w biegu, dlatego taki bez ładu i składu.
A w biegu, bo wreszcie jest słonko, trzeba lecieć piegi łapać :)
Miłego weekendu!
Ready box decorated in a hurry, to be a gift box.
Pictures taken in a hurry, post prepared in a hurry too.
Why? The weather is so nice that I have to go for a walk, to catch some new freckles :)

sobota, 28 lutego 2009

Czekam na wiosnę, kolory i radochę / Waiting for the spring, colours and fun

Zima, zima, ciągle zima... w nocy znowu spadł śnieg :( A mi się już chce kolorów... /
It's still winter... it was snowing again :( And I want colours...

Przeglądałam obrazki nagromadzone w komputerze, takie poprawiające humor, inspirujące lub po prostu ładne. Czasem je posegreguję, czasem coś wyrzucę...teraz zauważyłam coś niepokojącego - cały czas myślę o sowach, mam ich mnóstwo, sowy są wszędzie....
I have been browsing through the images I have stored in my computer, some of them are to improve my mood, some are inspiring, some are just nice to look at. And I have noticed sth: I have a lot of owls, they are everywhere....

Spójrzcie tylko / look here:
1. i 2. Target - TU
3. Kooky-Kitch - TU
4. The Fat Fintch - TU

Coś dla dzieci? Najbardziej spodobały mi się kapciuchy - kiedyś spróbuję takie uszyć! /
Something for the kids? I like these booties - I will try to sew them sometime!
1. Robeez® - TU
2. Tiny McSmall - TU


Znalazłam sklep, w którym jest mnóstwo cudnych rzeczy /
I have found a place where you can buy a lot of wonderfull things:
Tu znajdziecie więcej, nie tylko z sowami / you can find more here: GAMA-GO

I jeszcze kilka (buty są przecudne!) / And some more (I love the sandals!)

1. Paul & Joe Owl Bag for Target
2. melaniefavreau na Etsy - TU
3. Endless - TU

I coś dla domu / And something for the house:
1. Mummys Favourite: Wall stickers - Owl - TU
2. ? nie pamiętam skąd / I don't remember the source

I nie martwcie się, po lekarza już dzwoniłam :P
A wiosna już blisko, wiem od mojej koty :)
And don't you worry, spring is coming, I know this from my cat :)

czwartek, 9 października 2008

Miękko, przytulnie, puchato /Soft, comfy, fluffy

No to czas pokazać efekty pierwszych prób z filcowaniem: ufilcowałam 3 kuleczki!
Basia we mnie uwierzyła, powiedziała, że to proste... ja już wiem, że fajnie się filcuje igłami, terapeutycznie :) - byłam zła, kilka minut, jest kulka i złość mija!
Jeszcze nie są zbyt śliczne, mają celulittis :D, ale są :) Muszę się jeszcze nad nimi poznęcać, dopracować.
*Here is my first attempt with needle felting: my first 3 felt balls!
Basia believed in me, told me it is easy... and I know, it is fun, therapeutic:) - I have been angry, a few minutes of needle felting and I have a felt ball and I smile again!
They are not too pretty, have celulitte problem, by here they are :)
I have to improve them.
Jesień, czas golfów, swetrów, szali... miałam ochotę na coś przytulnego...
uszydełkowałam sobie broszkę. Zdjęcie nie oddaje kolorów, ale pokazuje, że nawet w październiku świeci piękne słońce.
*Autumn, turtlenecks, sweaters, scarfs ... I thought about sth soft and comfy...
so I used the crochet hook to make a brooch. The colours look different, but the picture shows, that even i October sun can shine!

Pewnie już większość z Was ma po dziurki w nosie moich sówek, ale uszyłam dwie nowe i tu je przemycę, tak na koniec posta /
* Most of you is fed up with my owls, but I have got two new ones, so I present them here, at the end of this message :)

poniedziałek, 6 października 2008

Sówka dla Zuzi ... / Pink owl for Zuzia

Całkiem niedawno miałam miłych gości na weekend: 4-letnią Zuzię z rodzicami.
Były przeróżne zabawy, robienie laurek, spacery po parku i zbieranie kasztanów, robienie ludzików z kasztanów.... wszystko co nam przyszło do głowy. Fajny weekend!
Mama Zuzi wybrała sobie sówkę, Zuzi jednak żadna się nie podobała, bo żadna z nich nie była wystarczająco różowa :)
Wyciągnęłam więc tkaninki, mulinki, guziki.... Zuzia pomogła wybrać wszystko co potrzebne i pod jej czujnym okiem uszyłam różową sówkę. Oto gotowa Zuziowa sówka:Not so long ago I had some nice guests staying with us for a weekend: a 4-year old Zuzia and her parents. We have been playing, making cards, walking through the park and looking for the horse chestnuts, making chorse chestnuts people and animals... and all other nice things. Lovely weekend!
Zuzia's mum chose one owl for herself, Zuzia said that she does not like any of them, because they are not pink enough :)
So I had to show her my fabrics, threads, buttons.... Zuzia helped me to choose everything necessary and carefully observed the process of sewing. Here is the owl ready :)

czwartek, 25 września 2008

Mydło i powidło... / This and that...:)

Pomysł chodził mi już po głowie od jakiegoś czasu, zmotywowała mnie Mia_mi swoim postem Kram. No i mam swoje magnesiki, niestety tylko 4, ale planuję więcej jak kupię szkiełka /
*I have been thinking about this for some time, and I finally did it after reading the post Kram on Mia_mi's blog. Here are my magnets, only 4 of them, but I plan more after buing the glass stones / A że po zrobieniu magnesów czułam niedosyt... ozdobiłam gumki do włosów (kolejne 'w głowie', zrobię za jakiś czas) - dam je mojej siostrzenicy Oli :) /
*After the magnets I still wanted to do something ... so here are the pony tail holders (I will do more soon) - they will be for my niece Ola :) /
I mały wysyp sowiszonków (najmniejsze mają ok 5 cm, największe ok. 8 cm wzrostu) /
* and once again I present you some more owls, they are 5-8 cm high:
To wszystko na dziś...chyba :) /
That's all for today... or maybe not :)

poniedziałek, 22 września 2008

Coś w stylu shabby chic / A bit of shabby chic

Postanowiłam spróbować czegoś nowego - zrobiłam karteczkę:
Miało być w stylu 'shabby chic' , ale nie jestem pewna czy wyszło.

Materiały:
Papiery: różowy karton, tapeta, papier nutowy, papier do decoupage, motyw z gołąbkiem, też do decoupage,
Dodatki: różowa i kremowa falowana wstążeczka, biała koronka, szkielet listka, perłowy guzik vintage, koraliki perełki i brązowe koraliki, kwiatki Prima

Wykończenie: Brązowy tusz Tea Dye Tima Holtza
*Something new - 'shabby chic' card (at least I hope it is shabby chic)

Materials:
Papers: pink cardstock, vintage wallpaper, music notes, decoupage paper, German scrap,
Embelishments: pink and cream ricrac, white lace, skeleton leaf, vintage button, pearl beads and brown beads, Prima flowers
Finishing touches
: Tea Dye Distress Ink by Tim Holtz

I jeszcze coś: Ruda pilnująca sówki, którą skończyłam szyć wczoraj.
And one more thing: Ruda with the newest owl finished just yesterday.

niedziela, 21 września 2008

No i się przeziębiłam .... / And I have a cold

Zachciało mi się spacerów...
teraz mam katar i boli mnie gardło, i leżę na kanapie pod wełnianym kocem, na stole czajniczek z herbatą i słoiczek z pigwą... nie jest źle. Szyję nowe sówki i gapię się w TV, a kątem oka widzę, że chyba słoneczko wychodzi nieśmiało zza chmur. Pod ręką chusteczki, aparat, laptop... będzie dobrze :) /
* Yesterday there was a walk...
today I have a running nose and sorethroat, so I'm on the sofa, under the woolen blanket, teapot and quince in the sugar syrup... it is quite nice. I'm making new owls and watching TV, and I think that the sun is coming out. I have a lot of tissues, camera, laptop... I will be OK :) / A te maluchy zrobiłam wczoraj wieczorem (mają ok. 5 cm wzrostu) /
* These are the owls from yesterday evening (they are approximately 5 cm high)

Uściski dla zdrowych i zasmarkanych :) /
Hugs for all of you, healthy and sick ones :)

czwartek, 18 września 2008

Nagrody, wyróżnienia ... / Awards, surprises...

Po raz drugi dostałam nagrodę Blogging Friends Forever!
*This is my second Blogging Friends Forever!
Tym razem obdarowała mnie nią Joasiah. Dziękuję ślicznie!
*This one is from Joasiah. Thank you very much!

Za pierwszym razem się długo zastanawiałam kogo nominować, ale teraz nie będę tego robić, bo tak naprawdę to już nie wyobrażam sobie życia bez zaglądania do Was! Jestem na blogach wymienionych w 'Odwiedzam' przynajmniej raz dziennie (tylko nie zawsze coś piszę). Więc najchętniej nominowałabym Was wszystkie :*
* Previously I've spent a lot of time thinking who should I nominate, but now I won't do this, because I can not imagine not being able to visit you! I am checking all of the blogs listed in "Visiting" at least once a day (but not always have time to write a comment). I would like to nominate all of you :*

I jeszcze coś:
po raz drugi napisały o mnie, a właściwie o moich sowach, dziewczyny z Inspirujemy .
Dziękuję pięknie za wyróżnienie! :* /
O te potwory się spodobały:
Cieszę się, bo .... kolejne wyklują się niebawem!

* And another thing: there is a second post about me, well....actually about my owls, on Inspirujemy .
Thank you girls :*

Here are the creatures they liked. I'm so glad that somebody thinks they are nice, because .... a few more will hatch soon!

niedziela, 14 września 2008

Znowu sowy... / Some owls again...

Naszło mnie na szycie sówek, znowu... Powstało kilka, tu pokazuję trzy z nich.
Bardzo 'żywe' wyszły ;), dwie z nich już poleciały w świat, trzecia już 'na walizkach' :)I have been sewing again, owls again... There are few more, here are three of them.
They are very 'lively' ;), two of them already flew away, the third one is almost gone :)

czwartek, 7 sierpnia 2008

miniaturyzacja / miniaturization

Najmocniej wszystkich przepraszam, ale będzie znowu o sowach :)
Na specjalne zamówienie miałam uszyć maleńką sówkę, taką ok. 5 cm. Postanowiłam uszyć przynajmniej 2, do wyboru. Poprzednio szyte miały ok. 6,5 - 7 cm (tak jak ta największa na zdjęciu), najnowsza sztruksowa ma 5 cm, a ta obok, prototyp nowego wzoru ma 6 cm (a pudełko po zapałkach na zdjęciu wystąpiło dla ukazania skali :D).
Ustawiłam modele na stole, wzięłam aparat, pstryknęłam 1 zdjęcie:
*Please forgive me, this is about owls once again :) A special order: to make a small owl, about 5 cm high. So I decided to make at least 2, to give the choise. The The last ones were 6,5 - 7 cm (as the biggest one on the picture), the little corduroy one is 5 cm high, and the other small one, first of this pattern is 6 cm. So the models were on the table, I took the camera, I took 1 picture:
Potem 2 zdjęcia na trawce / * Then 2 on the grass:
Wtedy zadzwonił telefon... Sowa szybko na stół i biegnę odebrać. Wracam i co widzę? /
* And here goes the phone... I put the owl on the table and run to answer the phone, after coming back I saw this:
Moja kota sprawdza czym to się tak zajęłam, że zgoniłam ją z kolan.
Uwieczniłam to na focie, uśmiałam się, zabrałam sówkę.
I mógłby to być koniec, gdyby nie domofon... Po powrocie zastałam taki widok/
My cat checks what has been so important that I decided to stand up, not to sit with her on my lap. So here is the picture, I had a laugh, took the owl away. But this is not the end as somebody was at the door... after coming back I saw this:
No bo skoro nie mogła pobawić się tamtą, o to może ta będzie dla niej? /
*If not the first one, maybe the other one is for the cat?

Oto zatem sówki do akceptacji, do wyboru, lecz proszę mieć na uwadze, że zainteresowanie jest, ktoś może towar sprzątnąć sprzed nosa :) /
* So here are the owls, to choose one, but remember: there is always somebody who can take them away from you :) /