środa, 27 czerwca 2012

Impuls...

Od dawna już nie po drodze mi było z papierem.
Nic nie mogłam zrobić. Niby pomysły się pojawiały, wyciągałam przydasie i nic.
A wczoraj mnie naszło... I po prostu musiałam...
Nie wiedziałam co to ma być, po prostu chlapałam, cięłam, kleiłam....
Nie wiem czy będzie ciąg dalszy, wiem tylko, że tego mi było trzeba :)

4 komentarze:

noomiy pisze...

do mnie to mówi,
ba! KRZYCZY!!!
cudownie!

KASANDRA pisze...

I to jest właśnie Sztuka przez duże SZ!!!!

Kam pisze...

świetnie to wygląda i daje mocny przekaz, gratuluję.

Jaszmurka pisze...

Cudownie, że Cię tycnęło! Cudnownie :*

Znaczy się, że jest nadzieja! ♥