poniedziałek, 21 marca 2011

Pierwszy dzień wiosny... jeśli wierzyć kalendarzowi...

... bo za oknem nadal średnio :(
Temperatura jednak odrobinkę wyższa, słonko nieśmiało przyświeca....
W zeszłym tygodniu już nawet próbowałam pożegnać się z zimowymi butami i płaszczem, co się skończyło oczywiście przeziębieniem, więc siedzę w domu i dochodzę do siebie a w międzyczasie zaklinam wiosnę i obmyślam wiosenne kreacje i dodatki :)
Najfajniejsze jest coś z niczego, lub coś nowego z czegoś starego, więc naszyjnik, który nie bardzo lubiłam ozdobiłam czarną satynową kokardką i dopięłam do niego kwiatek z szyfonu w łączkę... i jest zupełnie inaczej!Jak mi się znudzi to odpinam kwiatek, i mam broszkę, albo ozdobę do torebki, albo dopinkę do gumki na włosy... ale to już nie dla mnie, bo po ostatniej wizycie u fryzjera moja fryzurka jest znowu króciuteńka :)

Uwaga!

Niżej zdjęcie tylko tylko dla widzów o mocnych nerwach hyhyhy, zrobione za pomocą Photocabine... Ależ ja robię głupie miny!
Taka głupawka popołudniowa, na pamiątkę :)
I co powiecie?

6 komentarzy:

Anioły Anielki pisze...

Zapraszam po wyróżnienie...papa:)))

Agata Adelajda pisze...

Świetny pomysł z takim dopinaniem. A zdjęcia wyszły bardzo ładnie; ładnie wyglądasz:)
Pozdrawiam:)

kuba pisze...

Śliczna ta broszka chryzantema ;) czy można prosić o jakieś wskazówki jak wykonać takie cudo?

~ aledro ~ pisze...

Piękna ta broszka chryzantema;) czy można prosić o jakieś wskazówki jak wykonać takie cudo?

cwasia pisze...

Anioły Anielki - dziękuję za odwiedziny i za wyróżnienie, ale... nie pogniewaj się, że nie przekażę dalej, zwyczajnie "nie ogarniam", zapominam co i gdzie... za mało we mnie dyscypliny, co zwalam na brak czasu :(

Agata Adelajda - dziękuję i dziękuję :*

Kuba, Aledro - dziękuje :*
Postaram się wkrótce objaśnić co i jak :)

retrostyl pisze...

Piękny kwiat!