piątek, 6 lutego 2009

Notka w biegu... / Just a quick post

Madlinka i Adela zaprosiły mnie do zabawy "Jedyne" (reguły skopiowałam od Madlinki):1.Odpowiadamy na pytania:

-jedyny taki dzień
-jedyna taka noc
-jedyna taka chwila
-jedyne takie wydarzenie
-jedyna taka scraperka

2.Wklejamy zasady i banerek na swój blog.

3.Wywołujemy do zabawy 5 innych scraperek.

4.Powiadamiamy o zabawie również scraperkę z ostatniego pytania

Jedyny taki dzień - hmmm... było ich już mnóstwo, ale ciągle czekam na ten 'Jedyny dzień', który przebije wszystkie wcześniejsze
Jedyna taka noc - chyba każda noc sylwestrowa, bo podsumowuję miniony rok i planuję z nadzieją ten właśnie się rozpoczynający
Jedyna taka chwila - każda wolna chwila, którą mogę przeznaczyć na swoje przyjemności, tworzenie czegoś, czytanie książki, oglądanie filmu, pogaduchy z koleżankami...
Jedyne takie wydarzenie - chyba jeszcze na nie czekam
Jedyna taka scraperka - wszystkie osoby, które mam w linkach, do których zaglądam, są dla mnie jedyne!

Jest jeszcze ktoś, kto nie brał udziału w tej zabawie?
Może Anet, Flora, Joasiah, Finnabair i Jaśmiowasia... może jeszcze nie odpowiadałyście na te pytania?

A dodatkowo Adela przyznała mi nagrodę

Dziękuję ślicznie! I przerwę niestety łańcuszek, bo już go przekazywałam dalej.

PS. Bez zdjęcia jakoś łyso...zdam relację z akcji z dokarmiania sikorek :)
Zdjęcie można powiększyć. Na tym pierwszym, w lewym górnym rogu, te czarne kropki na gałęziach to sikorki właśnie :) Na drzewie wisi butla z karmą, a na stole dodatkowo sypię im różności. Zdjęcia marne, bo przez szybę robione.
Ależ one wsuwają! A moja kota przez caluśki dzień siedzi na parapecie i je obserwuje wydając przy tym śmieszne dźwięki :)

5 komentarzy:

Jaszmurka pisze...

oooo sikorki :D

Kocham je :D. Są takie ruchliwe skubane 8) (tak sobie tłumaczę, że nie udało mi się zdjęcia zrobić hahaha)

U mnie wisi słoninka na balkonie. Tylko, że u mnie nie ma zbyt dużo sikorek :/. Największa ilość to sztuk 3 na raz :P.

Super relacja :*

Sheree pisze...

Hi Joanna!

What a wonderful blog you have here.

Sheree

cwasia pisze...

Jaszmurka - też miałam problemy ze zrobieniem im zdjęcia, ale kilka wyszło w końcu jako tako.

Ta karma w butli chyba wyjątkowo im posmakowała, bo 10 to zwykle bobruje po moim ogródeczku, niekiedy jest ich więcej nawet.

Fajnie się je obserwuje (zjadły już jedną butlę nasionek + różności, druga butla wisi i znowu jest wesoło :) )

Sheree - thank you for visiting me :) and thank you for your nice comments :*

anet pisze...

Ech Joasiu, ze mna jak wiesz kiepsko, nie potrafie nic sensownego napisać;) ale dzieki, że o mnie pamiętasz:)
cudne ptaszyny:)

finnabair pisze...

no..nie odpowiadałam, widać pora na mnie :)