czwartek, 29 stycznia 2009

Kubraczek na kubek / Mug cozy

Znowu jestem przeziębiona! Nie wiem jak to możliwe, chyba że z przemęczenia.Wczoraj udało mi się odrobinkę zwolnić obroty, posiedzieć pod kocykiem, poczytać. Opiłam się herbatą z pigwą, z malinami, z miodem... Zimno jakoś, nos czerwony, herbata szybko stygnie... wpadłam na myśl uszycia kubraczka na kubek.
I oto on: cardiganik uszyłam, z kołnierzem, paskiem i dwiema kieszonkami.
A na spodeczku mam biszkopty i truskawki od babci, takie jak trzeba, kwaskowe :)
Fajnie się tak czasem chwilę polenić....

I have a running nose again! I don't even know how ot is possible, maybe it is because of working so hard lately. Yestedray I did manage to slow down a bit, to sit under the blanket and read a book. A lot of tea, with quince juice, rapsbrries, honey... Day was ugly, cold, my nose red, and tea cold so fast... so I decided to cover my mug with some clothes.
And here it is: felt cardigan for my mug, with the fur collar, belt and 2 pockets.
And to make the moment even more lovely I have some bisquits and strawberries from my grandmother :)
It is so nice to just sit and rest....

13 komentarzy:

migot77 pisze...

Fajny , sprytaśny ... i to futerko mnie rozwaliło :o)

truskawka pisze...

mm.. lenistwo... :marzyciel: :D

minimysz pisze...

Śliczny :)

anet pisze...

no pięknie, znowu głowa pełna pomysłów...... nie próżnujesz:)

anet pisze...

aaa zazdroszczę tych truskawek.....

aagaa pisze...

Bombowy ten kubraczek..Nawet w chorobie pomysły masz niesamowite...

Maugo pisze...

Jaki pomyslowy kubraczek :) Napewno herbatka kawka ubrana w taki kubraczek szybko nie wystygnie :)

pasiakowa pisze...

Kubraczek pierwsza klasa, a truskawkami to mi smaka narobiłaś ;)

nowalinka pisze...

Alez przytulnie u Ciebie i smakowicie! A ten kubraczek taki milusi, on chyba nawet chroni przed oparzeniem sie gorącą herbatką ?
Herbatka nie wystygnie, a jak gorąca to łapki nie sparzysz - świetny! :)

cwasia pisze...

Migot77 - :) dzięki

Truskawka - zaszalej, też sobie kilka chwil zafunduj

Minimysz - dziękuję :)

Anet - to tak na chybcika, pomysły spisuję, czasu na wszystkie brak.
Truskawki pyszota, z babcinek działki, takim gęstym soku, prawie jak galaretka...mniam, to herbaty też je sobie czasem wrzucam :)

Aagaa - :) dziękuję

Maugo - faktycznie, troszkę ciepła trzyma, i chyba fajnie wygląda

Nowalinka - :) Kubraczek zdaje egzamin, i taki przytulny jest, aż się chce tulić kubek, łapki grzać.

mamuta pisze...

Ale fajny, ty to masz pomysły !!

Drycha pisze...

mm pokazuj mi tu zaraz ten ciuszek kubkowy z różnych stron :>

cwasia pisze...

Mamuta - dziękuję :*

Drycha - kubraczek prościuchny, postaram się wkrótce pokazać :)