wtorek, 23 września 2014

Lawendowo w pierwszy dzień jesieni

Do niedzieli pogoda rozpieszczała (przynajmniej tu gdzie mieszkam), można było jeszcze założyć coś lekkiego i mieć gołe stopy, wczoraj już było chłodniej... a dziś niby słonko momentami przedziera się przez chmury, ale nie da się ukryć, że to już jesień.

Czapki pojawiały się u mnie i latem, ale dziś, w 1szy dzień jesieni, wyjątkowo się wpasowują.
Śliczny lawendowy melanż mięciutkiej wełny merynosów plus filc w różnych odcieniach różu i fioletu... i mamy dwie czapki.

Pierwsza gładka, na niej 7 kwiatków/listków/kleksów (dowolność interpretacji :) )

Druga z warkoczowym wzorem i kwiatków 9

Razem


Oczywiście w całości szyte ręcznie.
I gwarantuję, że na modelce prezentują się jeszcze ładniej (postaram się zrobić zdjęcia)

7 komentarzy:

Agata Fleszar pisze...

bardzo fajne czapusie

sploooty pisze...

śliczne, bardzo dziewczęce czapeczki, w sam raz na dzisiejszą pogodę, pozdrawiam:)

Lidia Olszewska - home stager pisze...

Taka prosta czapeczka zamieniona w coś uroczego - gratuluje gustu i wyczucia!


Jeśli szukasz ciekawych aranżacji wnętrz, nowych inspiracji i pomysłów dla swojego domu - odwiedź moją stronę: https://www.facebook.com/stageffect

Koszyki.net.pl pisze...

Ładnie się prezentują te kwiatuszki na tej czapce. Świetny pomysł.

Tintours pisze...

Super

cwasia pisze...

Agata Fleszar, Sploooty, Tintours- dziękuję i pozdrawiam :)

Lidia Olszewska i Koszyki.net.pl- home stager -
czapeczki są dwie, obie uszyłam i ozdobiłam samodzielnie :)

Adrianna Kowalczyk pisze...

Ale masz talent :) zapraszam do mnie :) na rozdane.. http://cukierkowyswiatkobiet.blogspot.com/