piątek, 6 czerwca 2008

PIF-y już wysłane / PIF's already sent

Jakiś czas temu na blogach miało miejsce PIF-owe szaleństwo.
I tak wyszło, że moje PIF-owe niespodzianki miały polecieć do Agnieszki, Karoli i Solmilar.
I owszem, niespodzianki zrobiłam, zapakowałam i wysłałam...nie robiąc im zdjęć :(
Poczekałam, aż paczuszki dojdą i teraz z przebiegłym uśmieszkiem podkradam zdjęcia zrobione przez dziewczyny :), no nie mam innego wyjścia.
A oto sówki, które wraz z własnoręcznie uszytymi i ozdobionymi woreczkami poleciały do nowych domów:
- sowa Hortensja dla Agnieszki- sowa Teofila dla Karoli
- sowa Celestyna dla Solmilar
Some time ago there was a Pay It Forward action on blogs.
And as a result of it I was supposed to send my PIF surprise gifts to Agnieszka, Karola and Solmilar.
And I prepared the gifts, packed them and sent them ... without taking any pictures :(
So I had to wait till the packages arrive, and now I am showing you the pictures taken by the girls, how ingenius, :), as I do not have any other option.
And here are my softie owls, together with the little bags I made and embelished, which were sent to their new homes (first one is Hortensja for Agnieszka, second one is Teofila for Karola, and third one is Celestyna for Solmilar).

Agnieszka zgodziła się na wykorzystanie przeze mnie zdjęcia jej autorstwa, mam nadzieję, że Karola i Solmilar nie będą również miały nic przeciwko /
Agnieszka said that I can use the picture she made, so I hope that Karola and Solmilar will also say that it is OK /

12 komentarzy:

UHK Gallery pisze...

Śliczne sowy, a juz pomysł zapakowania ich do woreczków mega odlotowy - przesłodkie są naprawdę...Chylę czoła przed umiejętnoscią szycia :)

Anonimowy pisze...

Asiu, wiedząc jak dużo masz pracy zawodowej składam pokłony przed Tobą. Jesteś absolutnym dowodem na stwierdzenie: "pasja nie zna ograniczeń"...
Gratuluję Ci pomysłów i wytwałości. Z wielkim zainteresowaniem śledzę Twojego bloga. Powodzenia
Aneta

zielona pisze...

Śliczniaste są te Twoje sówki!!! Moje to nic przy nich... I do tego te woreczki!! Cudo ;P

Yoasia pisze...

Sowy sa boskie... zeby sie pochwalic powiem ze mam podobna. Musze tez powiedziec ze ja poddałam Asi pomysł z woreczkami ale w najsmielszych marzeniach nie pomyslałam ze ONa te woreczki zrobi tak niewiwrygodnie boskie.... ASIU jestes niesamowita !!!!!!!! twoje prace maja cudny ,wyjatkowy charakter. Sa ciepłe, rewelacyjne i unikatowe. Zreszta jak cała TY ...
kocham to co robisz i ciebie uwielbiam:D i jakze sie cieszę ze za tydzien bedzie mi dane usciskac sie i obslinic z lekka:D:D:D

Renny Berryboar pisze...

Co za sowy!!! Są odlotowe :) Szkoda, ze to nie ja złapałam PIFa... :(

nutka1911 pisze...

Zakochałam się w tych sowach!

Costa pisze...

ojojojoj jak ja im zazdraszczam tych sówek... ojojojojoj

cwasia pisze...

uhk - :* dziękuję
jakie tam umiejętności...ja sowy w całości ręcznie uszyłam, dopiero przy woreczkach pogimnastykowałam się z maszyną (lepiej się nie przyglądać szwom - koślawce i poplątana nitka)

Aneta - :* dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej :)

zielona - :* dziękuję, ale nie rozumiem czemu piszesz, że Twoje przy moich to nic - bzdura, bo Twoje też są śliczne. Woreczki to pomysł Yoasi (oswajałam maszynę :) )

yoasia - :* Twoja sowa też doczeka się woreczka, tylko nie wiem kiedy :). Dzięki za pomysł, chyba wyszło nieźle (choć krzywulcowo, ale lubię myśleć, że i w krzywulcowatości tkwi urok). Ale miłe słowa mi piszesz, aż się zarumieniłam! Też się cieszę, że Cię na żywo spotkam, uściskom i gadaniu nie będzie końca!

renny - :* dzięki!
Ale nie trać nadziei, tyle miłych słów na temat sówek motywuje mnie do uszycia kolejnej serii, może wtedy jakiś konkurs, albo losowanie, albo wymianka jakaś...się pomyśli :)

nutka1911 - :* dziękuję

costa - czego zazdraszczasz, babo :) toż jedna z nowej serii będzie dla Ciebie, w końcu zostałaś wylosowana, i wiedząc że chcesz sówkę adoptować nie przyślę Ci czegoś innego - będzie sowa, nie ma to tamto, tylko czekaj cierpliwie :)

Costa pisze...

aaaa czekam kurde czekam gniazdko moszcze.. ;D

agata pisze...

jejku. nie mogę się napatrzeć. Są cudne, takie dopracowane i urocze^^
i dodaję bloga do zakładek, pozdrawiam:*

Ania z poddasza pisze...

Sówka, sówka Karoli, rany jaka ślicznościowa. szkoda, że nie moja chlip chlip

solinka i macakowa pisze...

te sowy sa prześliczne.....