czwartek, 26 czerwca 2008

Niestety znowu sowy / Unfortunately owls, again

Scrapowanie coś mi nie idzie, jak zrobię to karteluchę raptem jakąś, nic szczególnego, więc nawet zdjęć im nie robię.
Mam jednak coś nowego (no prawie, bo to znowu sowy, więc przynudzam...).
Sfilcowany sweter, arkusz filcu, kolorowa mulinka, guziki...podobną dostała Costa, jak wycyganię od niej zdjęcie to też tu dodam.
I do not scrap lately, I made one or two cards, but nothing special, so no pictures.
But I have sth new to show (almost new, because it is owls again, so booooring...).
Felted wool sweater, sheet of brown felt, cotton thread, buttons...similar one now lives with Costa, maybe I will add a picture if she will be so nice to make and send me one :).

P
S. Yoasi córcia, Basia, podpowiedziała świetne imiona dla sówek: ta z turkusowymi oczami zostaje niniejszym Hildegardą, a ta z fioletowymi to Gertruda. Basia tym samym zostaje ich mamą chrzestną. Dziękuję Basiu, kiss kiss/
*
PS. Yoasia's, daughter, Basia, suggested wonderful names for the owls: the one with the turquoise eyes will be Hildegarda, the one with the purple eyes is from now on Gertruda, so this makes Basia is their godmother. Thank you Basia, kiss kiss

17 komentarzy:

Yoasia pisze...

o jej ale nowe słodkie sówki:) maja juz imiona??? bo jak nie to moja Basia proponuje Hildegarda i petronela.. a jesli juz były sowy o tych imionach to jeszcze w propozycjach są

Bronisława
Ambrozyna
Dobromira
Gertruda:)

Yoasia pisze...

podziwiam za wytrwałosć.... swietne sa... i recznie szyte...

Yoasia pisze...

a i jeszcze miałam dodac ze muzyczka ktora dałas jest dla mnie WSPANIAŁA:) nu uwielbiam takie kawałki... mniam:P

Flora pisze...

SOWY SĄ PRZEBOSKIE!!! coraz doskonalsze!!! i te ręczne szwy!!! no podziwiam za dokładność i za cierpliwość...
by the way... witam w klubie piegowatych... ;-)))))))

Anonimowy pisze...

boskie sowki, az sie chce przytulic
pozdrawiam
strzelinianka

Renny Berryboar pisze...

Jakie niestety! Są śliczniuchne :D :D :D

jasminowasia pisze...

sowy o poważnych imionach są piękne, Cwasiu zdjęcia niebawem przeslę- mam na mysli to cudowne pudełko i jego zawartość, dziękuję jeszcze raz :*

anet pisze...

boskie twoje sowy! w ogole fajne rzeczy ci wyłażą....
aaa i jeszcze jedno, jakby sowa szukała dziupli to ją moge przygarnąć;)

Agnieszka - Anna pisze...

świetne są te sówki
a i imiona Basia zaproponowała świetne

Jaszmurka pisze...

Niebieskooka miiiiiiiiiiodzio :D

Recycling pełną gębą! kocham to :*

cwasia pisze...

yoasiu - imiona wykorzystane kiss kiss dla Ciebie i Basi :)
z każdą nową sówką idzie coraz szybciej :), ciesze się że się podobają

flora - e tam, jaka cierpliwość, szyje się je naprawdę szybko, można szyć przed TV, nawet w autobusie można, jak się ma wszystko przygotowane
Ty też piegowata? Buziaki siostro :*

strzelinianka - :* dziękuję

renny - niestety, no bo dawno nic scrapowego nie pokazałam, więc przynudzam sowami

jasminowasia - takie imiona strasznie mi się podobają, im dziwniejsze tym lepsze :)
czyli wiadomość doszła? cieszę, się że jesteś zadowolona :)

anet - :* dzięki, bardzo miło mi to czytać :)
a co do adopcji sowy - rozpatrzymy Pani kandydaturę, prosimy przysłać podanie i 3 zdjęcia ;)... oczywiście, że uszyję dla Ciebie sówkę, ale to może troszkę potrwać, niestety

jaszmurka - :* dzięki śliczne
Recycling, a co, sweter był fajny, ale już troszkę sfatygowany, więc filcowanie, igła, nitka...i są sowy!

WIsani pisze...

Nareszcie znalazłam sobie Twojego bloga :) A sówki świetne są i na pewno nie nudne :)

anet pisze...

Asiu a ty tak z głowy szyjesz? czy masz jakieś wzory? bo spróbowałabym też:)

Fryne pisze...

Ci dam "niestety"!!!!!!!!

pasiakowa pisze...

Sowy są bombowe, więc tam nie narzekać proszę :)

cwasia pisze...

Nie wiem jak to się stało, ale wcześniej pominęłam Agnieszkę-Annę...ups, to chyba przez ciągły pośpiech...naprawiam:

agnieszka-anna - :* dziękuję ślicznie!
Uwielbiam takie imiona, i chyba super do sówek pasują, prawda?

wisani - bardzo mi miło, że do mnie zajrzałaś, :* dziękuje za miłe słowa odnośnie sówek

anet - jak już obiecałam uszyję sówkę dla Ciebie, ale fajnie że też chcesz spróbować, będziesz miała parkę (i satysfakcję :) )
szyję z głowy, ale mogę zrobić dla Ciebie coś w rodzaju wykroju, jeśli tylko chcesz

fryne - no...niestety, bo ja bym chciała coś z papieru zrobić, ale wena mi się gdzieś zapodziała...

pasiakowa - :* dzięki, dzięki, cieszę się, że się podobają :)

anet pisze...

Asiu bardzo proszę o jakiś kursik dla zielonej w szyciu!!!!!!!