piątek, 20 czerwca 2008

Miś kudłaty / Shaggy bear

Prawie zapomniałam..., siadając na chwilkę relaksu w ogródku, kilka dni i stworzyłam takiego włochacza.
* I almost forgot...having some rest in my little garden, after a few days I managed to crochet another bear.
Miś z niego pracujący, pomaga nawet w pracach ogrodniczych :)/
*This one can be very helpful, he likes gardening :)

13 komentarzy:

Renny Berryboar pisze...

Jejjj... Ale ten kudłatek jest słodki *_* Bosko Ci wyszedł :D

lara pisze...

ale słodki misio!

zielona pisze...

Ale milusiński śliczny!!! A ja kocham takie puchate kudłate misiaczki ;P

Anonimowy pisze...

Cwaśka!!!!!!!!!!!!

Ale Miśka fajnego zrobiłaś.

Śliczny jest.

Cuda na szydełku Ci wychodzą !!!!!!!!!

POzdrawiam - Lengow

Jaszmurka pisze...

Ależ Ty zdolniacha jesteś o_O

Obłędny misiek! i jakie ma syrki urocze :P

truskawka pisze...

aaaaaaaaa jest cudny ! zakochałam sie w nim :)

joasiah pisze...

ja rezerwuję dla swojej córci :D
a co do spotkania to zajrzałam :)

Costa pisze...

Miśko jest zajebiaszczy ! Te jego girałki kudłate.. ah ehh

agata pisze...

ale świetny^^
do tulenia;)

nowalinka pisze...

Hihi, jaki słodki "shagguś" :)

Yoasia pisze...

JEJU !!!!!!!!!!!!!!!!! jaki słodki......

a ja cie wydam, wydam jak nic... LUDZIE WIECIE ZE ONA MIAŁA SWOJE SOWY I MISKI NA ZLOCIE Z ZAMIAREM POWRECZANIA CO NIEKTORYM I NIE ZROBIŁA TEGO BO JEJ SIE WYDAWAŁO ZE ZA BRZYDKIE POROBIŁA

babo kochana jak mogłas, no jak mogłas.

takie cudenka jak robisz to normalnie bic sie o nie mozna....

anet pisze...

przeSŁODKi:)

pasiakowa pisze...

Ojaaa! Usmiałam się z tego włochacza! Cudny jest! :)