Okazuje się, że jedna ze ślubnych kartek zrobiona na zamówienie jakoś mi się zaplątała w innym folderze... i o niej zapomniałam (nie mogłam jej opublikować przed datą ślubu).
Teraz po chwilowej przerwie robię porządki, znalazłam, i oto jest:
Kartka, koperta i pudełeczko
I completely forgot about one of the wedding congratulation cards (it was a custom order, so I could'n post it right away).
Now, after a short break, I'm back again, doing some updating, so here it is...
1 komentarz:
jest śliczna :) ma w sobie urok :)
Prześlij komentarz